Dzisiaj jest 16 grudnia 2019 r.
  Nr 9 (170) Wrzesień 2005
 Nr 9 (170) Wrzesień 2005  Informator > Czytaj artykuł  Zobacz koniecznie



W numerze:

Zakończenie lata w Międzyłężu
Tkwi w nas wola walki
Kociewskie potrawy w finale
Tym, co życie oddali za Polskę
Szaradziarskie zmagania


Wydawca:
Miejska Biblioteka Publiczna im. Księdza Bernarda Sychty w Pelplinie

Adres redakcji:
ul. Sambora 5a
83-130 Pelplin

tel. 58 536 33 43
kom. 609 929 809

e-mail:
biblioteka@pelplin.pl, informator@pelplin.pl


Rozmowa Informatora
Tkwi w nas wola walki
Rozmowa ze Stanisławem Rąbałą, prezesem Klubu Sportowego Wierzyca Pelplin


– Proszę o przybliżenie Czytelnikom ogólnej informacji o Klubie.
– Klub Sportowy Wierzyca Pelplin jest zarejestrowany przez starostwo tczewskie w ewidencji stowarzyszeń kultury fizycznej nieprowadzących działalności gospodarczej. W Klubie działa sekcja piłki nożnej, w której istnieją trzy drużyny juniorskie roczników 1991, 1993, 1994 oraz drużyna IV ligi.
Jeżeli chodzi o stronę sportową, to wszystko idzie w dobrym kierunku. Zespół seniorów jest w czołówce swojej grupy IV ligi. W drużynie panuje dobra, sportowa atmosfera, a także wola walki o jak najwyższe miejsce na koniec sezonu. Bardzo dobrze pracuje się z juniorami. Dzięki grze w Klubie chłopy mają zorganizowany czas wolny, a poza tym umożliwia się im rozwój sportowy. Również sekcja karate stowarzyszona z Klubem osiąga znaczące sukcesy sportowe, a co za tym idzie również i wychowawcze.
Zgoła inaczej ma się sprawa, gdy spojrzeć na Klub od strony finansowej.
– Porozmawiajmy więc o budżecie Klubu.
– Podstawą dobrego funkcjonowania klubu są pieniądze. Budżet Wierzycy stanowią w większości środki uzyskane od sponsorów. Dzięki inicjatywie pana Leszka Melera wielu pelplińskich przedsiębiorców zadeklarowało miesięcznie pewne kwoty pieniężne w celu dofinansowania drużyny seniorów piłki nożnej naszego Klubu. W utrzymaniu drużyn juniorskich pomagają również rodzice trenujących chłopców.
Burmistrz Andrzej Stanuch podczas naszych rozmów zapewniał mnie, że władze samorządowe będą szukać rozwiązań, by sprostać oczekiwaniom pelplińskiego sportu. Mam zatem nadzieję na większe zaangażowanie finansowe gminy i miasta w utrzymanie Klubu, bo obecnie cały ciężar utrzymania zespołu IV ligi spada na Klub. Koszty są niemałe. Klub musi m.in. odprowadzić w sezonie 3.000 zł do Pomorskiego Związku Piłki Nożnej, co jest związane z przystąpieniem do rozgrywek ligowych; 16.000 zł kosztują mecze i opłaty sędziowskie. Inne wydatki to transport, stroje meczowe, ubiór sportowy, sprzęt sportowy, posiłki regeneracyjne, środki opatrunkowe, opłaty za wynajem sali sportowej.
Z Urzędu Gminy i Miasta Pelplin dotacja dla Klubu wyniesie w tym roku 24.000 zł i te pieniądze przeznacza się wyłącznie na utrzymanie zespołów juniorskich i sekcji karate.
O tym, że zainteresowanie piłką nożną w Pelplinie jest duże świadczy frekwencja na meczach. Również pelplińscy radni w swoich wystąpieniach często potwierdzają poparcie dla naszego Klubu, uznając za szczególnie wartościową pracę z dziećmi i młodzieżą.
– Sukcesy odnoszone przez piłkarzy Wierzycy Pelplin przyczyniły się do poprawy wizerunku sportowego naszego miasta. Trudno powiedzieć o tym samym, jeżeli patrzy się na pelpliński stadion. Czy Pan również ma podobne zdanie?
– Moim zdaniem, należałoby zadać pytanie: „Komu zależy na tym, aby w Pelplinie Gminnym Ośrodkiem Kultury Sportu i Rekreacji rządziła osoba, która nie radzi sobie jako menadżer?”. Uważam, że obecny stan obiektu sportowego przy ulicy Czarnieckiego to obraz nieudolności i braku kompetencji dyrektora GOK, a zaniedbania sięgają wielu lat.
Osobom odpowiedzialnym za stadion miejski proponuję obejrzenie obiektów sportowych miast podobnych Pelplinowi – Bytowa czy Dzieżgonia – lub wizytę w pobliskich miejscowościach: Kaliskach, Skórczu czy Smętowie, aby zobaczyć jak wyglądają te obiekty, stanowiące jednocześnie wizytówkę każdego ze wspomnianych miast i gmin.
– Dziękuję za rozmowę.





Pelplin Miasto z duszą
Biblioteka Pelplin
 Informator Pelpliński - [ Czytaj ] [ Archiwum ] [ Kontakt ] - R-net 2003